paź 07 2004

Bez tytułu


Komentarze: 0

Mialysmy z Emi wielkie plany...że poznamy nowych ludzi a może i nawet milość???Tak..ja ją poznalam...1-wszy i jedyny raz w moim życiu poczulam co to znaczy kochać kogoś ale tak na prawde...pewnego dnia w szkole przed informatyką przyleciala do mnie Agnieszka(kolezanka z klasy)mówiąc,że zobaczyla taką jedną fajną dupe i musi mi go pokazać...poszlam z nią...wtedy 1-wszy raz go zobaczylam...gral ze swoimi kumplami w "Zośke" 1-wsze wrazenie bylo takie se...przeciętny...ale mógl być...nie podniecalam sie jego widokiem tak samo jak Aga...do czasu...Nie wiedzialysmy jak ma na imie ale mowilysmy o nim "Prosiaczek" bo mial taki slodki nosek :) Jednak gdy coraz częsciej zaczelam go widywać na korytarzu moje serce z każdym razem bilo mocniej i coraz bardziej mi sie podobal uznalam,że musze zrobić wszystko by go poznać...a tak sie skladalo że mojej kumpeli-Karolinie podobal sie jego kumpel to postanowilam podejsc do niego pod pretekstem numeru kom. od tego qmpla...siedzial pod naszą biblioteką szkolną...pogadalismy troszku aż wkoncu przyszli jego kumple z klasy i zaczeli wolać "Skupień ta laska sie w Tobie buja ona chciala od nas Twoje nagie zdjęcie"on taki lok na mnie i bachnol śmiechem...ja nie wiedzialam co zrobić i powiedzieć i też zaczelam się śmiać po czym powiedzialam,że musze już iść...<taka siara:P>ale potem już dlugo nie mialam od niego znaku życia...ani cześć ani nic...moją jedyną nadzieją bylo to,że może ma neta...wtedy jeszcze nie mial...no i ktoregoś dnia poznalam Sabinke...z którą zakumplowalam sie i powiedzialm że ten i ten mi sie podoba...okazalo sie,że ona go zna...że ma na imię Bartek...Bartek Skupień...jeden z "najlepszych patrii" w naszym gimie...i powiedziala,że mi pomoze...że pozna mnie z nim i tak też się stalo...

natalka1989 : :
Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz